Jak mają pokazać coś czego obecnie nie mają. Bez Małeckiego, to drużyna złożona z obcokrajowców, którzy jak chcą to ładnie pograją, ale żaden raczej serca za drużynę nie odda. Sobolewski to za mało.
Co do Legii, to jestem zadowolony, bo dwa razy się podnieśli a w końcówce kontrolowali przebieg meczu nie cofając się we własne pole bramkowe. Jednak duet Radović - Ljuboja potrafi dać Legii cenne trzy pkt. w LE. Szkoda fatalnego występu Ohayona, liczyłem na tego grajka, ale to co pokazał dziś to była masakra. Jestem zaszokowany dobrą postawą Rybusa w kolejnym meczu, mam nadzieję, że zawodnicy umotywowani wygraną pogrążą w niedziele Wisłę.



