Re: AC Milan : Juve - klasyka

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post autor: (L)oczkerson » 30 wrz 2011, 12:15

W Milanie Ibra i Boateng wracają w najlepszym momencie. Boa może bardzo ograniczyć Pirlo na tej pozycji i osobiście liczyłem, że zagra mniej dynamiczny i mniej waleczny Aquilani. Pytanie czy starczy mu sił na taką grę skoro dopiero wraca po urazie?

Bardzo mnie cieszy, że raczej pewny występu jest Pepe. W pierwszej kolejce był doskonały, w ostatniej dał świetną zmianę. Trzeba się go trzymać skoro jest w gazie. Zresztą ktoś tak aktywny w destrukcji może być bardzo pomocny przeciwko Abate czy jako wsparcie dla Grosso lub De Ceglie. Z tej dwójki zdecydowanie wolę Paolo. Owszem zawalił dwa gole, ale prócz tych bolesnych incydentów grał naprawdę bardzo fajnie. Grosso nie tylko zawalił gola w ostatniej, ale i ogólnie był niepewny. Tak czy siak mamy problem na tej pozycji (z własnej winy :roll: ) No i warto dodać, że Barzagli jest zdrowy! To największa niespodzianka dotychczasowych spotkań. Doskonale jest dysponowany Andrea. Lepszy niż Chiellini w każdym spotkaniu (choć trzeba dodać, że Giorgione gra mocno średnio)

No i jestem rozdarty jeśli chodzi o taktykę. Rozsądniej by było zagrać tak jak awizuje Lgdl czyli 4-1-4-1 by Pirlo miał więcej wsparcia w środku i by Milan nie miał tam takiej przewagi liczebnej, w dodatku w tym schemacie mamy większe szanse na to by grać swoją piłkę (czyli utrzymywać się przy niej i zepchnąć rywala). Tyle tylko, że w ostatnim meczu ten schemat nie wypalił i trzeba było przechodzić do 4-4-2 które piłkarze mają znacznie bardziej doprecyzowany. Ok pierwsza próba więc mogło nie wyjść, teraz rywal inny i schemat bardziej pasuje do okoliczności, a i zawsze to dobrze jak rywale nie wiedzą jakim ustawieniem zagra przeciwnik, ale lepiej bym się z tym czół gdyby zagrali już w tym ustawieniu dobre spotkania (do tej pory było tylko pół godziny ze Sieną, gdy Vidal wszedł za Del Piero a mecz był już wygrany). Conte ma trudny wybór przed sobą.

Wyniku podobnie jak kadry czy taktyki nawet nie próbuje zgadywać. Dla JUVE to pierwszy test w tym sezonie i zobaczymy jak go zdadzą.

A no i nie mogę się doczekać jak w takim meczu będzie wyglądał doping, bo nawet ze Sieną było żywiołowo i głośno na trybunach.

Wróć do „Włochy”