Franz, tak naprawde by odsunac klechow od koryta nie trzeba az tak radykalnych posuniec, ale skoro takie przewidujesz to moze jednak cos jest na rzeczy
Nie wiem na kogo zaglosuje, znow nie mam ochoty na nikogo. Jesli na Palikota to na zasadzie pokerowe "sprawdzam". Natomiast wasze posty, pełne miłości i braku pogardy dla człowieka, coraz bardziej mnie don przekonuja. Wszakze jaka róznica czy w Sejmie RP znajdzie sie pajac Hoffman, pajacowa Kempa, pajac Węgrzyn, pajac Wiklinski czy pajac Biedron?
Nie-chce-my! Nie-chce-my! Nie-chce-my!



