No, sędzia znakomita robota. Od Clattenburga już dawno nikt mi tak nie popsuł derbów. Aż dziw, że to mówię, ale każdy inny wynik niż porażka będę musiał przyjąć jako świetny rezultat.
Brawo natomiast dla Howarda, że wybronił w końcu karnego Kuyta. Bo kilka już mu strzelił niestety.



