mecz słaby, ważna wygrana. jednak z taką grą z MU mamy marne szanse nawet na remis, mimo też nie najciekawszej postawy Diabłów w ostatnim czasie. Andy wkomponowuje się w zespół, widać, że gra jest układana pod niego. Suarez - gracz meczu, klasa sama w sobie; nie wyobrażam sobie co byłoby bez niego.
mało się pomyliłem w przedmeczowych oczekiwaniach co do składu, Fieldy troszkę też się pomylił co do zainteresowania forumowiczów meczem



