Julio Cesar balansował na linie w końcówce bo po dostaniu żółtej kartki jednak powinno się przestać krzyczeć sędziemu w twarz z 2 centymetrów.
Mecz ogólnie nienajgorszy, choć strasznie kuleje u obu zespołów wyjście z obrony do ataku przez co oglądamy albo dłuższy moment w którym Napoli jest zepchnięte, a Inter atakuje, albo odwrotnie. Myślałem, że Napoli będzie w tym elemencie mocniejsze.
No i macie farta, że nie ma Cavaniego tylko same karyple, bo co najmniej z jedną z tych wrzutek Edison by wykorzystał. Za dużo Inter pozwala rywalom na skrzydłach.


