No, trzeba przyznać, że Juve momentami gra bardzo fajną piłkę, jak przyśpieszą to aż miło patrzeć.
Z Naszej strony ewident gra na 0:0, Prince niewidoczny, u Seedorfa jak będzie już dętka to w środku pola jeszcze większa będzie dziura, co prawda Juve nie miało aż tylu sytuacji, ale jakiś gol mógł wpaść.Boateng raczej do zmiany bo ma kartkę a druga sprawa, że nic nie gra.Wg. jeśli Ibra - Cassano czegoś sami nie wymyślą to nic nie strzelimy, widać, że szukają się na boisku.



