Chyba nic poza 3 punktami po tym spotkaniu specjalnie nie cieszy... Wielkich fajerwerków na boisku nie było, w pierwszej połowie jeszcze jakoś to wyglądało, w drugiej już z sytuacjami było coraz gorzej. Nie będę narzekał, ale jednak zawsze przy 3 oczkach przydałby się fajny meczyk. Jest lider, jest kolejna wygrana, z czystym kontem Valdesa.
Oby teraz nie doszły do nas złe informacje o urazie Abidala, bo mimo, że on jak dla mnie gra naprawdę średnio, to zawsze go mieć lepiej w 11. Czekamy co będzie po przerwie na reprezentację, terminarz nie jest zły aby kontynuować zwycięską pasę.



