Re: AC Milan : Juve - klasyka

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post autor: Chlopaczek » 03 paź 2011, 0:54

Przejmowac sie trzeba poniewaz styl gry byl bardzo slaby. Wrocil juz Boateng i Zlatan kogo tam jeszcze mamy kto moglby zrobic roznice? Ok sa po kontuzji ale to wszystkiego nie tlumaczy. Bylem zmieszany i momentami przerazony tym co prezentowalismy w srodku pola i ofensywie. Boczni obrony zero z przodu ale do tego juz mozna sie przyzwyczaic i spodziewac szczegolnie ze gral Bonera. Jezeli juz przy nim jestem to ciekawe ile jeszcze razy uslysze od komentatorow ze Bonera "niefortunnie interweniowal"? Ten koles to chodzace nieszczescie co troche przydarza mu sie niefortunna interwencja.

Styl gry byl naprawde fatalny Stara Dama kontrolowala gre i zasluzenie wygrala. Moze mieli troche szczescia ale zaprezentowali sie zdecydowanie lepiej. Ambitniej z zebem i w przeciwienstwie do Milanu mieli jakis pomysl na gre. Wybiegali to zwyciestwo i chociaz nie lubie gratulowac temu zespolowi to tym razem sie zwyczajnie takie gratulacje naleza.

Tym gorzej to wyglada ze naprawde nie bylo kogos kto moglby wejsc z lawki i zmienic oblicze ziemi tej ziemi. Jak zobaczylem rozgrzewajacego sie Antoniniego to pomyslalem ironicznie: mamy ich! :mrgreen:
Nie wiem dlaczego nie wszedl Aquilani. Zaczynam sie obawiac ze chlopak po prostu slabo prezentuje sie na treningach. Oby nie stracil zaufania trenera bo to jeden z niewiele zawodnikow ktory moze wprowadzic troche swiezosci do linii pomocy.

Do tej pory tez wychodzilem z zalozenia ze nie ma tregedii. Ok tragedii nie ma ale podczas przerwy na reprezentacje nasz trener powinien sie powaznie nad kilkoma rzeczami zastanowic. Ten mecz byl wyraznym sygnalem alarmowym i nie mozna tego zignorowac.

Podsumowujac gratulacje dla Starej Damy i Zlota Pilka dla Marchisio. Milan niech sie ogarnie bo az oczy bolaly. I serce. Przede wszystkim serce.

Jeszcze na koniec - prawie zapomnialem a zapewne wiele osob to nurtuje. Jak udal sie kolejny telewizyjny wyjazd? Otoz musze powiedziec ze byl to jeden z najlepszych wyjazdow w tym sezonie. Osobiscie przed telewizor dotarlem bez problemow zasiadajac w wygodnym fotelu (niektorzy fani lezeli nawet w lozkach brawa dla organizatorow). Jakosc transmisji bardzo wysoka. Mam niestety informacje ze niektorzy kibice byli zmuszeni ogladac to spotkanie w gorszej czasami wrecz uragajacej ich godnosci i oczom jakosci. Transmisja rwana czesto z chinskim albo rumunskim komentarzem. Zapewne wynika to z pojemnosci stadionu ktory chociaz ladny miesci niewiele ponad 40 tysiecy. Kto pierwszy ten lepszy.
Niestety u wielu kibicow nie obylo sie bez nieprzyjemnych incydentow. Zanotowano starcia z kibolami Realu Madryt ktorzy o podobnej godzinie zaplanowali swoj wyjazd na mecz a liczba odbiornikow byla ograniczona. Niewatpliwie przykry byl takze zakaz odpalania rac wprowadzony przez rodzicow lub partnerki zyciowe a nawet pacyfikowanie przeklenstwo i co gloszniejszych okrzykow. Nie mozna niestety nie wspomiec o ingerencji rezimu Donalda Tuska ktory w sprzyjajacej mu stacji telewizyjnej puscil "Taniec z gwiazdami". Gros kiboli jednej i drugiej druzyny przegralo z tym sprytnym zakazem stadionowym.
Do nastepnego wyjazdu. Badzcie z nami!

Wróć do „Włochy”