Z resztą jest to jak najbardziej właściwy ruch z puntu widzenia i Arsenalu i reprezentacji. Fabiański sobie pogra a Szczesny, który juz swoją klasę i umiejętności pokazał nie poleci na koniec świata. On jest nr 1 na dziś a takie mecze to dobra okazja dla szukania nr 2
Arsenal przemówił Smudzie do rozsądką a raczej Franz jest za krórki, zeby się Wengerowi postawić



