emdżej pisze:Piszczek kontuzjowany i "być może dojedzie na zgrupowanie w Niemczech". Czyli unikanie Korei trwa nadal
Dziwiłem się trochę, że nikt z Dortmundu się nie uszkodził, bo Borussia narzekała mocno na ten wyjazd
Ciekawa sprawa, że to Piszczek, bo akurat jakby co to on w Borussi nie ma aż tak wartościowych rywali/zastępców jak Lewy i Kuba
Robi się lekko załosnie, bo kolejne "kontuzje" ośmieszają ten wyjazd o Azji, ale najważniejsze, ze to mecz oficjalny, czyli telewizja zapłaci kaskę



