Całe szczęście, że sprawa nie została wykorzystana politycznie, podobnie jak próba spalenia się pod kancelarią premiera, po wcześniejszym napisaniu listu do PiSu, który nie pomógł biedakowi. Istnieją jednak jakieś zasady i kultura polityczna w tym kraju.Ta sytuacja to wyraźny dowód na to, że niektórzy w Polsce czują się rozzuchwaleni. Jestem przekonany, że jednym z powodów agresji są nieodpowiedzialne słowa niektórych polityków, którzy bandytów nazywają patriotami.



