Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Kamil232 » 04 paź 2011, 0:19

Pierwsza zasadnicza kwestia czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do rzetelności i obiektywności pana Lisa? Chyba po dzisiejszym programie nie ma takiego. Ten program trzeba nagrać i pokazywać studentom dziennikarstwa jak się nie powinno prowadzić rozmowy i dyskusji. Pokazywać jako przykład co to jest reżimowy dziennikarz i propagandysta. Facet chyba wyszedł z założenia, że skoro z Tuskiem nie chce pan debaty, to ja go zastąpie.

O co pyta "dziennikarz" lidera opozycji po 4 latach rządów innej parti? O pistolet z roku 91, o wypowiedź ojca Rydzyka, o nazwiska kandydatek z bilbordów(sic!) To przecież był jakiś żart jakaś kpina. Ktoś kto nie interesuje się polityką i siadł wieczorem przed telewizor, żeby dowiedzieć się co lider opozycji ma do zaoferowania, jaki ma program, jakie ma postulaty, jak chce je zrezlizować musiał wysłuchiwać tego, że Kaczyński miał w 91 roku pistolet. Ja pierdu. Kaczyński nie chciał dyskusji w oparach absurdu z Tuskiem to dostał z Lisem. Rzecz jasna typa w tej dyskusji rozjechał, wziął, wyżuł, wypluł, wydeptał i kopnął. Lisek musiał się uciekać do żenującyh przekręcen, że rzekomo Kaczyński powiedział doktorze, kiedy mówił redaktorze, żeby wybić przeciwnika z uderzenia. A na koniec został po prostu znokuatowany z tym miejscem na liście wyborczej pani Ilony. Ale tak się zastanawiam po co Kaczyńskiemu to było? Byłoby siąść do debaty z Tuskiem i jak tam by go tak rozjechał to byłoby pozamiatane. A rozjechać Lisa dla satysfakcji to on sobie może już po wyborach a nie teraz.
A tak to cóż przekonanany przekonywać do głosowania nie trzeba, beton antykaczystowski to zawsze będzie gadał swoje o Kaczyńskim. Gra idzie o niezdecydowanych, co oni z tego wyniosą? Czy zapamiętają żenująca postawę dziennikarza, czy zwrócą uwagę, że to on był winien tej pyskówki, gdyż to dziennikarz prowadzi rozmowe, dobiera tematy, porusza wątki, zapamiętają jego niebywały wręcz nieobiektywizm i brak rzetelności ? Czy jednak wyniosą z tego negatywne emocje, zapamiętają pyskówkę i kłótnie, a przecież dla wielu najważniejszy jest mityczny spokój, a nie kłótnie, już nawet pomijając kwestię tego, że w tej pyskówce Kaczyński był górą to jednak program nacechowany był mnóstwem negatywnych emocji i taki przekaz poszedł w eter.

Cieżko mi wyrokować mnie się tam podobało, lubię Jarka w takiej formie :mrgreen: ale jak wspomniałem gra idzie o niezdecydowanych i obawiam się, że wielu z nich zapamięta jednak tylko te negatywne emocje nie patrząć na to kto był ich winien. Nie mniej jednak nie wydaje mnie się, żeby program tego chłystka miał aż taką siłę odziaływania i znaczącą zmienił wynik wyborów. A że sondaże dla Pisu są dobre to świadczy o tym, świetna forma i luz Kaczyńskiego i panika w obozie medialnym. Obawiam się tylko, żeby Kaczyński nie był zbyt pewny siebie i znowu czegoś nie powiedział co potem łatwo będzie wyrwać z konteksty i puszczać 24 h na dobę w telewizji. Ale cóż do niedzieli jeszcze parę dni zobaczymy co się wydarzy.

PS. Granie zmarłym bratem w rozmowie i wykorzystywanie go przeciwko rozmówcy to już jest poziom rynsztoku, gdybym był na mijescu Kaczyńskiego to dałbym typowi po prostu w pysk.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”