Dla tych, którzy popierają Kaczyńskiego w tym programie wysyłam nagranie programu, bo chyba go nie widzieli:
http://www.wykop.pl/ramka/899435/jarosl ... 3-10-2011/#
Pierwsze pół godziny programu - Kaczyński albo ucieka w lanie wody, albo ucieka w ogóle od odpowiedzi. Niskie ad personam, Kaczyński wyraźnie przyszedł do programu na debatę polityczną nieświadom tego, że rozmawia z publicystą, a nie Tuskiem, więc oczernianie prowadzącego nie wygląda korzystnie. Trudne, merytoryczne pytania o najważniejsze kwestie, dopóki Kaczyński nie uciekł od najważniejszych kwestii (żałosne uniki przy pytaniach o Macierewicza), dopóty pytania były odpowiednie. Gdy widać było, że Prezes ucieka od ważnych spraw, to zaczęły się pytania na niższym poziomie.
Przez pół godziny Lis chciał z niego wyciągnąć ważne kwestie, Kaczyński uciekał od wszystkich, a lemingi z programu wychwyciły tylko kilka mniej ważnych pytań. Można to było przewidzieć.
Szkoda, że Lis jednak dbał o swoją reputację i przez cały program szedł trochę na hamulcu, by nie przyciskać jak najmocniej swojego gościa, można sobie tylko wyobrażać, co tym razem z Kaczyńskim zrobiłby Tusk, trudno się więc dziwić, że Kaczyński ucieka od kolejnej przegranej debaty, która zaważyłaby na wynikach wyborów. Lisowi jednak trudno się dziwić, dla niego, wbrew bełkotowi jego przeciwników, kariera telewizyjna na władzy PO się nie skończy.



