Grał we wcześniejszych rundach, w półfinale strzelił bramkę, więc spodziewał się, że znajdzie się w 11, czuł że zasłużył na to. Ja to rozumiem, że był zawiedziony ale żeby z takiego powodu z klubu odchodzić to lekka przesada, wygląda na to że wyżej sra niż dupę maMagnum pisze:Nie jestem w stanie zrozumieć w jaki sposób ten chłopak oczekiwał gry od początku na Wembley.



