Podjąłem już ostateczną decyzję. Pójdę na wybory. Dzisiaj rano postanowiłem jeszcze raz nieco bliżej zapoznać się z programami kilku partii, w tym oczywiście PiS-u (oczywiście nie z tą pełną wersją ponad 200 stron, gdzie jest ciągły tekst - trochę dziwna forma). Wszystko po to, by mieć możliwość zagłosowania "za" zamiast tylko "przeciw". Smutne jest trochę to, że w wielu punktach zaczynają od krytyki obecnej ekipy, a dopiero potem przedstawiają co chcą zrobić sami. Chyba nie tak powinien wyglądać program partii, w nim nie chodzi o krytykowanie innych. Pomysły mają lepsze i gorsze, jak każda partia, populizm i socjalizm aż rażą w oczy, ale jedna rzecz bardzo się w tym narzuca. Wszędzie wydatki, wydatki i jeszcze raz wydatki. Oszczędności mogących to sfinansować brak, są one nieporównywalnie mniejsze, a i w nich często brakuje też konkretów (może w tym wypasionym dokumencie coś jest?). Krótko mówiąc program jest nierealny, a nierealnym programom, które przy próbie realizacji zrujnują budżet państwa trzeba się sprzeciwiać.
Zagłosuję więc na Ruch Poparcia Palikota. Tak, wiem to trochę dziwne skoro jest się najbliższym KNP, ale z tego co mi pozostało, ta partia jako jedyna ma program realny, możliwy do wprowadzenia, bez zbędnych pustych obietnic chwytających za serce i jednak podoba mi się w nim sporo więcej, niż jakiś czas temu pisałem. Nie wiem na ile można ufać Palikotowi i jego ludziom, ale nie opowiadam się za Palikotem, tylko za tym, co proponuje. Całkiem możliwe, że skończy się na jego koalicji z PO, ale jestem ciekaw czy będzie w stanie przeforsować swoje pomysły w tej koalicji, bo PO bardzo mocno krytykował, czy chce tylko wejść do Sejmu. Chętnie bym się przekonał, co wyniknie z obecności tej partii w Parlamencie. Sprawdzam.
Chłopaczku o krowę nie ma obawy, na pewno jej nie usunę, za bardzo ją lubię.



