Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: petru » 07 paź 2011, 23:31

Nie ma co się uzewnętrzniać, wszystko prawda. Mam prawo mądrzeć, nie byłem osobą o ustabilizowanych poglądach, nie jestem osobą publiczną i ciężko mnie nazwać hipokrytą czy cynikiem. Prawda jest taka, że w 2005 roku nie miałem prawa głosu, a politykę traktowałem jak większość w tym wieku anty. Prawdopodobnie byłem wtedy nawet zwolennikiem Korwina, co jest objawem okresu młodocianego. I jako taki młody człowiek byłem podatny na bardziej zakamuflowaną propagandę medialną. Myślę też, że dużo osób dołączyło po festiwalu hipokryzji mediach po katastrofie smoleńskiej, kolejne po znalezieniu kozła ofiarnego w postaci kibiców i zwalaniu wszystkiego na opozycję - nawet tych kibiców. Nie uważam ich za gorszych, nie myślę tez tak o sobie. Odkąd głosuję, podejmuję wybory - gorsze lub lepsze - w pełni świadomie. Ciężko jest samodzielnie przebrnąć przez to gówno, zobaczyć inny punkt widzenia, niż ten normalnie przyjęty, gdzie Kaczyński jest małym faszystą, Palikot poważnym politykiem z 9% poparciem, a Donald Tusk nawet jeśli nie mężem stanu, to przynajmniej gwarancją normalności w tym państwie. Możliwe, że taki proces dojrzewania czeka również ciebie i kilka innych myślacych osób na tym forum. Na to nigdy nie jest się za starym. Nawet cieszę się, że to pokazałeś na moim przykładzie. Głupie, głupie poglądy, bezmyślne przepisywanie wymyślonych przez kogoś tez. Osobiście czuję się dumny, że wyrosłem. Nota bene, myślę, że ewolucja mojego stylu pisania to też hipokryzja :). Powinienem dawać więcej loli i pisać "jush", zamiast "już". Dobrze, że zobaczyłem to przed ciszą wyborczą. Ciekawe ile stron przejrzałeś, bo jest ich ponad 500 :lol:.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”