Ja osobiście będę trzymał kciuki za odrodzony Senegal z dużą siłą w ataku (Papiss Cisse, Mamadou Niang, Demba Ba, Mame Biram Diouf, Moussa Sow czy Dame N'Doye z Kopenhagi) oraz solidnym środkiem obrony (Pape Diakhate, Souleymane Diawara, Kader Mangane). Drugą drużyną na którą liczę jest Maroko również z bardzo ciekawymi nazwiskami do obczajenia (Mehdi Benatia, Adel Taarabt, Mbark Boussoufa, Mounir El Hamdaoui, Youssef El Arabi no i w sumie ten Chamakh



