Badania badaniami , a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem .MarcinW pisze:Tak jakby "zwiększenie" dobrobytu w społeczeństwach kapitalistycznych likwidowało wszystkie problemy w tym także te związane z niechęcią "normalnych" rodzin do adoptowania cudzych dzieci, wypadków samochodowych powodujących ich osierocenie, rosnących nierówności społecznych (znamienne dla anglosaskiego modelu kapitalizmu, który zaadoptowano do naszych warunków kulturowych) skutkujących deprywacją względną (co kolei prowadzić może do uzewnętrzniania agresji wobec dzieci i utratą praw rodzicielskich) itd. Mógłbym tak bardzo długo, ale po co skoro i tak to wszystko spłycisz do jednej zmiennej.Zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka, ty chcesz tworzyć dodatkowe istytucje żeby można było je sobie adoprować.



