Wynikać to może z niezrozumienia mojej twórczości, bo dobrobyt o którym tak chętnie piszesz nie rozwiązuje problemu (co najwyżej zmniejsza) a przede wszystkim nie usprawiedliwia zaniechania tworzenia nowych instytucji.A resztę to właściwie napisałeś to samo co ja więc nie wiem o co ci chodzi



