Powiedz kolego czy z jakiejś cząstki mojej twórczości wynika przynależność do grupy ludzi którą określa się potocznie jako homosiów ? Czy też twój nieskomplikowany i nieprzystosowany do wnioskowania umysł opiera się na prostych zależnościach typu "chce dać jakieś prawo homosiowi to znaczy, że sam musi być nim" ?Dobrze że was homusiów jest tak mało
Doskonalenie starych czy też tworzenie nowych instytucji jest jednym ze srodków umożliwiających osiąganie dobrobytu. Jakkolwiek tego nie sformułujemy to nie zmieni faktu, że nie wynika z tego:Nie powtarzam dokładnie. Napisałem o doskonaleniu, a ty jedynie o tym że to czegoś nie wyklucza. To dwie różne rzeczy. Doskonalenie wielu kwestii nie wyklucza ale nie są one tożsame z owym doskonaleniem, jedynie jego elementem składowym.
oczywiście do tego się nie odniosłeś ale zgodnie z opisem przedstawionym przez Chlopaczka próbujesz odwrócić kota ogonem wtrącając jakaś nic nie znaczącą uwagę ewentualnie rozważając zakreś pojęciowy jakiegoś pojęcia, którego zwykle nie potrafisz zdefiniować.zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
Problemów jest wiele o czym od początku próbuje tobie wytłumaczyć, ale nie jesteś w stanie tego pojąć, że mogą istnieć np. problemy ogólne i szczegółowe itd. dla ciebie jest jeden problem główny i nic ponadtoOtóż problemem jest choroba i to ona jest źródłem problemów wynikających z braku postępu jej leczenia. A więc brak leczenia nie jest problemem jako źródło tegoż problemu.



