Kolegami nie jesteśmy .
Napisałem to z grzeczności - w rzeczywistości nie spoufalam się z gówniarzami.
Co nie zmienia faktu, że adresatem tej wypowiedzi być nie powinienem a biorąc pod uwagę pozostałe okoliczności nie było to ani zabawne ani mądre a ni stosowne, więc daruj sobie wykłady na temat emotikonów, co nie oznacza, że nie uważam ich za wartościowe, bo czytając waszą twórczość można odnieść wrażenie, że to jest jedyna dziedzina życia w której macie coś więcej do powiedzenia niż krótka uwaga tudzież rozważania nad sensem pojęcia którego nie rozumiecie.Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.



