Dobre zakończenie eliminacji w wykonaniu La Rojy. Cieszyć może przede wszystkim ostatnio forma Davida Silvy, który ponownie jest tak samo ważnym elementem jakim był przed Euro 2008. Podobać się mógł Jordi Alba, bardzo fajnie hasał po lewej stronie defensywy, dzięki min. niemu z tej strony coś więcej się działo niż po prawej. Zresztą sam Alba zaliczył asystę. Mam tylko nadzieję, że to nie jest pojedyncza szansa od Sfinksa. Chłopak pokazał, że dobrze rozumie się z partnerami i że pasuje do tej drużyny, ale jak będzie wie tylko del Bosque.
Sam do końca nie wiem jakim ustawieniem zagrali Hiszpanie, bo Villa trzyma się lewej strony mocno, Cazorla prawej, więc by wychodziło, że to Pedro zagrał na środku napadu. Pedro w pierwszej połowie słabo wyglądał, ale na koniec i tak dobrze wyszedł, asysta przy bramce Silvy i spory udział z Cazorlą i Silva przy 3 bramce dla Hiszpanów...
Teraz trzeba czekać co Sfinks jeszcze przez kolejne 8 miesięcy wymyśli, bo jeśli są jeszcze jakieś niewiadome w tej kadrze to może rozchodzić się o 2-3 miejsca, 17(Iker, Reina, Valdes, Ramos, Arbeloa, Pique, Puyol, Xavi, Cesc, Iniesta, Cazorla, Pedro, Villa, Torres, Sergio, Alonso, Silva) to dla mnie pewniaków, a 3-4 kolejnych także można sobie wyobrazić(Albiol,Martinez, Llorente, Mata).
Fernando Amorebieta strzelił wczoraj Argentynie zwycięskiego gola, szkoda, bo on może nie jest zajebisty, ale stawiałem go wyżej od np. Albiola. Teraz powalczy dla kadry Wenezueli.



