Bośnia już w eliminacjach do MŚ w RPA dobrze sobie radziła zostawiając za sobą Turków, Belgów, a teraz można i napisać, że Armenię i Estonię. W końcu te reprezentację liczyły/ liczą się jeśli chodzi o grę na Euro 2012. Czarnogóra to młoda reprezentacją, a co by nie mówić ze sporym potencjałem. Estonia to jest ogromna niespodzianka.
Liczę, że tym razem reprezentacji Bośni i Hercegowiny uda się przejść braże.
Rozczarowali oczywiście Serbowie, bo mimo szacunku dla osiągnięć Estonii to jest to kompromitacja. Chorwacji nie było na MŚ, teraz jak na grupę są tylko baraże. Belgowie potrzebują być może jeszcze trochę doświadczenia, bo tak kadra jest naprawdę ciekawa.



