Właściwie nie wyobrażam sobie Henry'ego w Barcy. W ogóle w Hiszpanii. Boję się, że skończy się to tak jak przejście Moro do LFC, gdzie nie może przystosować się do wyspiarskiego stylu gry.Anka pisze:Wydaje mi się, że wszystko może się zdarzyć jeżeli chodzi o transfer Henry'ego. Obecnie nie ma pewnego w 100% miejsca w składzie, i przypuszczam, iż będzie to jednym z argumentów 'za' by pomyśleć nad zmianą pracodawcy. W Barcy, jeżeli Rijkaard nie zmieni taktyki, również nie będzie od samego początku swego pobytu w klubie grał w pierwszej jedenastce, ale kto wie? Może Rijkaard zmieni taktykę?To byłby świetny atak: Eto - Henry, a na ławce Larsson.
Niemniej jednak gdyby Henry poczynał sobie tak dobrze jak nas do tego przyzwycził, będąc w składzie Barcy bardzo bym się cieszyła, bo to naprawdę wspaniały zawodnik.
Eto-Henry + Larsson? A co z Maxi Lopezem?


