No i o czym to świadczy? Jak dla mnie to oczywisty afront zawodników jego kierunku. Przecież nie jest tak, że nagle iluś tam piłkarzy wymyśliło sobie żeby przejść do innego klubu (rzecz jasna to nie bierzemy pod uwagę Cesca, bo to nieco inna bajka). I nie jest też tak, że wszyscy lecą na jak psy na kasę. Po prostu większość z nich ma rozum i oczy i widzi/widziało co się w Arsenalu dzieje. Gdyby Wenger zaczął reagować wcześniej to jestem przekonany, że temat Gaela i Samira w ogóle by się nie pojawił, o odejściu Robina już nie wspominając.Magnum pisze:Arsene Wenger ujawnił, że tego lata miał do czynienia z pierwszą taką sytuacją w ciągu swojej 15-letniej kariery w Arsenalu, że co drugi Kanonier rozglądał się za nowym klubem.



