Wenger zapowiada, że nie będzie robił dziwnych zmian, ale i tak spodziewam się trudnego meczu. Z podstawowych zawodników zabraknie aż trójki obrońców - Vermaelena, Sagni i Gibbsa. Do tego nie ma Jacka w środku pola, który przeciez jest kluczowym zawodnikiem. Niemniej jednak Kanonierzy są w stanie tutaj wygrać (nigdy nie przegrali we Francji - nie licząc finału w Paryżu
#6 Robin van Persie strzeli pierwszą bramkę 5,00
Robin ciągnie nasz atak, w tym roku kalendarzowym strzela aż miło (najwięcej bramek w Anglii) i ostatnio pokazał, że jakby mu bardziej zależało, gra szybciej, sporo uderza, z Sunderlandem po kwadrancie mógł mieć 3 gole. W meczu z Marsylią o gole będzie trudniej, ba - Arsenal tu nie jest faworytem, ale Robin jest w formie, więc można zaryzykować.



