Ludzie, co za skuteczność. Najpierw poprzeczka, później słupek, interwencje Ruddy'ego, niecelne strzały Suareza. Przynajmniej prowadzimy i gramy naprawdę ładną dla oka piłkę, więc jest się z czego cieszyć.
W drugiej połowie chciałbym zobaczyć Andy'ego w miejsce Downinga, który gra dzisiaj bardzo przeciętnie.



