Dwa gole Widzewa w ostatnich dwunastu meczach z Legią - to też brzmi wesoło. A tak już bardziej poważnie to cieszy mnie to, że Legia stawia na młodych Polaków, a także to, że wnoszą oni coś do gry. Premierowe trafienia Żyro (tata już pewnie cygaro spalił) i Wolskiego. Żyro to już właściwie piłkarz pierwszego składu i świetnie wpasował się w zespół. Jego atutem jest też wszechstronność, bo może grać zarówno wysuniętego napastnika, za napastnikiem i na skrzydle. Zresztą grę w piłkę zaczynał od lewej obrony. Da się wygrywać w lidze z ośmioma Polakami w wyjściowym składzie. I to sporo z nich jeszcze całkiem młodych (na realia polskiej piłki, gdzie jak wiadomo rzadko na młodych się stawia): Żyro 19 lat, Borysiuk 20, Rybus 22, a z ławki Kucharczyk 20 i Wolski 22. A nasze media to pewnie pod młodych by podciągnęły jeszcze Jędrzejczyka (24 lata) i Rzeźniczaka (25)
P.S. Tomasz Frankowski goni najlepszych w klasyfikacji strzelców wszech czasów, a Tomasz Kiełbowicz wczoraj zrównał się z Ryszardem Czerwcem pod względem liczby występów w Ekstraklasie i zajmuje wraz z nim szóste miejsce w historii. To był jego 378. mecz.


