emdżej pisze: Tydzień temu twierdził, że faulu na Ptaku nie było, a dziś nie będzie się wypowiadał. Ale jak jest pomyłka na niekorzyść Wisły to się wściekle rzuca.
Brak mi słów. Maaskant idzie w kierunku dana Płaczescu, najgorszego trenera w historii polskiej ligi.Pół godziny po spotkaniu Maaskant przyznał, że nie było spalonego. Więc bramka powinna zostać uznana. Na pomeczowej konferencji dodał: - Jestem za tym, by korzystać z powtórek telewizyjnych. Przecież tak jest w rugby oraz w hokeju na lodzie. I nie ma z tym żadnych problemów To byłoby rozwiązanie w duchu fair play.
[EDIT]
Następnym razem wolniej z nagonką



