Występy Suareza i Carraghera w jutrzejszym meczu przeciwko WBA stoją pod znakiem zapytania. Urugwajczyk ma problemy z kostką, a Anglik z łydką. Jeśli Jamie ostatecznie nie będzie mógł zagrać, to chciałbym wreszcie zobaczyć parę Agger - Skrtel na środku obrony. Od lat mówiło się, że ta dwójka będzie w przyszłości podstawową parą środkowych obrońców, a tak na dobrą mecze, w których obaj grali na środku, można policzyć na palcach jednej ręki.
Jak przed meczem zobaczę Suareza na ławce lub na trybunach, to zacznę się bać. Póki co do meczu z podopiecznymi Roy'a podchodzę dość spokojnie.



