Re: Chelsea FC - Arsenal FC (29.10.2011)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Chelsea FC - Arsenal FC (29.10.2011)

Post autor: fieldy » 29 paź 2011, 16:36

Kapitalne spotkanie, nie ze względu na jakieś niesamowita popisy (choć tych nie brakowało :smile2: ) ale ze względu na emocje.
Poczatek Arsenalu, jak z Barcą 2 lata temu, zapowiadało się srogie lanie, ale Djourou się ogarnął na szczęście. Wygrana cieszy jak cholera, bo z Chelsea na wyjeździe tak łatwo się zazwyczaj nie wygrywa, ale trzeba też pamietać, ze nie zawsze bramkarz rywali przepuści kazdy strzal :lol: przy kilku golach powinien zachować się zdecydowanie lepiej. Wojtek też dziś nie błyszczał.
Podobali mi się Gervinho (o Robinie chyba pisać nie muszę, zawsze mówiłem, ze ma zostać pomimo kontuzji, już 28 goli w 27 meczach w tym roku, a trzeba pamietać, ze Arsenal był w kryzysie i to głębokim), Ramsey - z meczu na mecz coraz lepiej. Santos jeszcze w kratkę. Per zawalił dziś 2 gole, ale Vermaelen wraca do zdrowia, więc można być w miarę spokojnym.


będzie przesadą jak wrzucę to na fotkę dnia ? :lol2:
Obrazek

Wróć do „Wracając Do Meritum”