Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sigane pepe » 30 paź 2011, 0:03

Jednym słowem męczarnie. Faktycznie, nie dało się tego oglądać. Nie wiem na co liczyli Baskowie. Że będą się bronić 70 minut i strzelą w 20 minut bramkę? Takie cuda się zdarzają, ale nie z zespołem który ma w obronie parę Pepe - Ramos. Jak dla mnie to Carvalho u każdego innego trenera siedziałby na ławie. Ale trenerem Realu jest Mourinho i jego pupilek musi grać. Ehhh... Szkoda, bo Ramos na środku gdyby pograł dłużej stałby się lepszym libero niż Pepe. I kolejnym plusem jest to że Arbeloa na boku daje radę. Szału w ofensywie nie ma, ale w defensywie gwarantuje dobry poziom. Ronaldo i Ozil bez formy kompletnie. Powinni usiąść na ławce w następnym meczu z Lyonem. Mecz bez historii, ważne 3 punkty.

Wróć do „Hiszpania”