Coś w tym w sumie jest...Jakby nie patrzeć w BVB w zeszłym sezonie do składu wszedł Piszczek i wygryzł Owomoyele który w tym sezonie również udanie wrócił lecz dobrze akurat dla Łukasza że ten tylko 1 mecz opuścił bo w sumie różnie mogłoby byćAker pisze:Mi się dzisiaj podobały jego rozkminy dlaczego Grosskreutz jak wszedł z ławki to co miał piłke to szukał strzałów a nie podać. Hajto stwierdził, że w Niemczech to jest normalka u rezerwowych, którzy wypadli z 1go składu, starają się coś strzelić (a nie podawać), aby (jak się uda trafić) być bohaterami i wrócić do 1go składu.
W tamtym sezonie miejsce stracił Kuba na rzecz Goetze a Kuba od tamtej pory błyszczy głównie w reprezentacji bo w klubie występy średnie(ost asysta) a tak przeciętnie by nie napisać słabo...
Blisko składu w tym sezonie był Lowe choć to może aż tak nie dziwić bo moim zdaniem musi poprawić wydolność bo ok 60 minuty widać już u niego zmęczenie ale to młody chłopak...Z tąd też Schmelzer ma pierwszy skład pewnie do czasu..
Jedynym przeciwieństwem tej reguły jest Santana który co gra i zastępuje ŚO to jakoś Klopp wciąż wierzy w Suboticia i Hummelsa...Choć ten pierwszy jest pod formą...
Perisić w tym sezonie wygryzł Groskreutza dzięki golowi z Arsenalem - nie twierdzę że gra źle ale od tamtej pory zdecydowanie jego akcje poszły w górę bo pewnie grywałby dalej z ławki...
Mnie tylko ciekawi jak długo będzie jeszcze Kagawa dostawał szansę - facet jest tak gra tragicznie że szkoda gadać..Na palcach jednej ręki można policzyć jego udane występy w tym sezonie...Może po przerwie na reprezentację Klopp przejrzy na oczy



