Higuain i Benzema są w niemożliwej formie. Co mecz Mourinho wystawia innego z nich i co mecz bramka. Ja bym naprawdę chciał obejrzeć jakiś mecz z Ronaldo na ławce o nimi dwoma z przodu. Z czystej ciekawości, bo jak dla mnie Benzema zawsze był lepszy gdy miał kogoś przed sobą - kiedyś w Lyonie Freda, w Realu miał kilka fajnych meczów z RvN.
W tym momencie do pełni szczęścia brakuje tylko debiutu Sahina. Mam nadziję, że Turek na serio udowodni, że będzie dobrym zmiennikiem Xabiego, bo prasa nadmuchała balonik bardzo mocno.


