Johnson to taka gorsza wersja Evry z tego sezonu - dupa w obronie, ale potrafi zrobić coś w przodzie i wtedy wszyscy sikają po nogach. Zapewne liverpoolczyk już nawet nie odzyska miejsca w reprezentacji, gdzie po prawej obronie ostatnio z dobrym skutkiem grywali środkowi obrońcy - Smalling, Jones.
Konkludując - ciężko o lepsze boki obrony w lidze? Nie żartujmy.


