Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Duch » 01 lis 2011, 23:01

Ehh... coś mi się zdaje, że jakby Robin zagrał od początku to w cuglach byśmy to spotkanie wygrali. Po prostu było widać, że Theo i Gerv są kompletnie niekompatybilni z Parkiem i ta współpraca nie przyniosła dzisiaj dobrych owoców. Słabszy mecz Aarona, o Artecie to już nie wspomnę, bo ten to ma ostatnio jedynie przebłyski dobrej gry. Mało tego, to że nic nie gra, to jedno, a dwa, że prawie w ogóle go na boisku nie widać.

Szczęsny tak kiwka z pierwszej połowy... majstersztyk, chociaż serce mi trochę mocniej zabiło jak na drugą nóżkę wkręcał tego biedaka :lol:

Wróć do „Anglia”