Szybkie przyjęcie nowych regulacji jest konieczne, jeśli Polska– wzorem Norwegii – ma czerpać potężne zyski z wydobycia gazu łupkowego. Zagraniczne koncerny, które prowadzą prace poszukiwawcze, nieoficjalnie przyznają, iż pogodziły się z planami wprowadzenia opłat górniczych wyższych niż obecne (średnio 2,5 proc.). Po cichu jednak liczą, że rząd nie zdąży szybko wprowadzić ustawowego cennika i będzie udzielał koncesji na wydobycie na obecnych zasadach. Dlatego podczas zagranicznych prezentacji, na których szukają wspólników do inwestycji w polskie łupki, firmy podają właśnie 2,5-proc. stawkę.
2,5 procent



