Uściślając, żeby ktoś naiwny nie wziął tego, co pisze Kamil, na poważnie:
Nigdy nikt z PiS nie został wyrzucony w stylu Ziobry czy Jakubiak. Wszystkie podziały przypominały odejście Dorna, dlatego też do odejścia PJN z PiS nie było takich komentarzy, jakie pojawiły się po fakcie: partia wodzowska, czystki stalinowskie w partii, brak dyskusji.
Oczywiście, z PO odchodziły osoby ważne, często fundamentalne, ale nigdy nie był im odbierany głos, zawsze mogły do samego końca krytykować partię bez konsekwencji, problemem ich było to, że zwyciężyła inna - Tuska - koncepcja. Nie dziwię im się, że odeszli, to były jednak (tak jak i rozłam Polski Plus) odejścia z klasą po obu (PiS i stronnictwo Dorna) stronach. Przy rozdziale PJN ludki Jakubiak jeszcze trzymały fason, a teraz jest po prostu brutalna walka na niskie chwyty z obu - Kaczyńskiego i Ziobry - stron.



