No to można i powiedzieć, że polityka Stalina był identyczna do tej jaką prowadzi Tusk.Strzeliłeś ślepakiem całkiem celnie - walki w samym KC były bardzo podobne do tych, jakie prowadzi Kaczyński, nie było opcji skazania na gułag największych politycznych przeciwników w latach 40 i 50, więc były rozgrywki zakulistowe, otaczanie się miernotami i kasowanie w partii przeciwników wybijających się. Polityka Stalina była identyczna do tej, jaką prowadzi Kaczyński, przy czym do pewnego momentu z chęcią korzystał on z obozów pracy. Dobra książka Miedwiediewa jest na ten temat.
Jasne w PJN żadna z osób nigdy nie była tak wysoko jak wyżej przedstawione osoby. Płażynski na początku można nawet powiedzieć numer.1, ewentualnie numer 2., GIlowska numer. 2 po Tusku, Rokita numer. 2 premier z Krakowa, bodaj również był w swoim okresie przewodniczącym klubu parlamentarnego. Jak to się ma do jakiś pjonków z których żadna nawet osoba nie była wiceprezem partii?Co do diagnozy konfliktów w PO masz oczywiście rację, ale nikogo do tego nie przekonasz tutaj.Dla takiego Kamila skasowanie PJN nie jest gorsze od skasowania Rokity, Gilowskiej czy Płażyńskiego.
Ale co mu się dziwić - wielu wyborców interesują tylko "ich" partie i nie mają pojęcia o tym, co się dzieje o przeciwników.
Ja nie mam pojęcia co się dzieje u przeciwników. Ciekawe kolego. "Daleko od Miłości" Reszki i Majewskiego czytał? Ksiażke Palikota czytał? Zresztą "Daleko od Wawelu" Reszki i Majewskiego również czytałem, swietnie obie ksiażki które jasno obrazują kulisy władzy. Więc nie kreuj się po raz kolejny na wszystko wiedzącego, bo pewnie twoja cała wiedza to to co wyczytałeś w wyborczej, a akurat takie kulisy władzy mnie niezwykle jarają, więc jak może masz do polecania mi jakąś książkę, odsłaniają lepiej kulisy władzy Tuska od "Daleko od miłości" to chętnie poczytam, żeby się dokształcić.
Z twoich ust takie słowa to tylko komplement. Nie moja wina chłopie, że masz podstawowe braki w wiedzy i teraz znowu musisz mieć ad personam atakować jakimiś wymyślnymi argumentami. Doszkól się to pogadamy.Tylko zanim zaczniesz komus mowic, ze nie ma wiedzy to zastanow sie nad swoja bo glupszego od ciebie na tym forum ze swieczka szuac. Pokaz mi jaki masz dyplom wszystkowiedzacy autorytecie. Ale tak to jest: najwiecej o swiecie wiedza ludzie, ktorzy nigdy za granica nie byli, najwiecej o polityce tacy, ktorzy czytaja TYLKO nasz dziennik czy tam sledza TYLKO inne rownie oswiecone media.



