W ogóle wypowiedzi polityków PJN były bardzo wyważone i sensowne, widać było, że mają pomysł na przyszłość. Ziobro to może i zdolniejszy polityk (a już na pewno Kurski), ale obrali kurs, który im na 100% nie da wyborców. A już na pewno rozstaniem bez klasy (zwłaszcza na tle polityków PJN i PP) nie zyskają głosów, bo wyborcy PiS to ludzie zwykle zapatrzeni w Kaczyńskiego jak w półboga, więc ostra krytyka wodza może tylko rozłamowcom zaszkodzić.nie chcę się za bardzo wdawać w wielkie spory, bo 1) czasu nie mam 2) zwyczajnie mnie to nie bawi
chciałem jednak zaznaczyć tylko, że z tego co ja pamietam to Jakubiak akurat jako jedna z nielicznych, albo w ogóle jako jedyna Kaczyńskiego nie krytykowała. Długo się dziwiłem, że po tym jak ją potraktowano (choć była lojalna) ona nie chce oddać. Pewnie dlatego zapamiętałem, że była wyjątkowo życzliwa Kaczyńskiemu jak już opuściła PiS. Oczywiście nie śledziłem kazdej jej wypowiedzi, więc coś mi mogło umknąć, te które widziałem były bardzo wyważone jeśli chodzi o Kaczyńskiego.
Elegancją i klasą PJN mogli tylko zyskać, ale ich strata. Ja po nich płakać nie będę, bo realizacja postulatów Ziobrystów w PiS oznacza mocniejsze PiS.



