Masz chłopie taki problem, że nie pojmujesz podstawoej kwestii. Wszyscy, a przynajmniej liderzy PO wiedzieli jaka jest sytuacja. Tusk wiedział o tym, żę ta kobieta tam pracowała, zanim stała się rodziną Gilowskiej. I nikt nie widział w tym nic zdrożnego, bo to jest kabaret, że przyjmujesz kogoś do roboty, ta osoba kitra się z twoim synem i dlatego że wychodzi za mąż masz ją wywalić z pracy? Ale nawet pomijając tą kwestię Tusk o tym wiedział i nie kazał jej zwolnić tej kobiety, wiedział jak było i dopóki nie poszedł jakiś artykuł nic się w tej sprawie nie działo, a potem wykorzystano pretekst, że media to opisały, zamiast wytłumaczyć jak było, to jej "strzelił w łeb".Czyli powinna ja byla zwolnic
Jakoś jak Grać był cieciem u Niemca to go w dupe nie kopnął, jak Palikota kampanię finansowali biedni studenci i emeryci po 1000 zł emerytury, co wpłacali dobrowolnie po kilkanaście tysięcy złotych na jego kampanie to rzecz jasna w tym nic zdrożnego nie było. Podobnie jak w paru innych jego przekrętach nigdy Palikot z partii nie wyleciał. Ale jak ktoś zatrudnił kobiete i ona wyszła za syna pracodawcy i się go nie zwolni, to straszna zbrodnia i z partii się wywala.
Ale oczywiście ty zaraz usprawiedliwisz Tuska bo to bo tamto, jak Kaczyński wywala nielojalnych członków, którzy chodzą po telewizjach i opowiadają głupoty o nim i o partii, to jest Stalinem. Jak jakiś piłkarz w mediach powie coś głupiego o klubie o trenerze, to dostaje kare, jak dalej będzie to czynił jest zawieszony, a potem się go sprzedaje. I co klubowi prezesi/trenerzy to dyktatorzy? To jest normalne jestem w 100% przekonany, że jakby Grześ Schetyna robił teraz taki cyrk w mediach, to od razu by poleciał. Po jednej wypowiedzi jako marszałek sejmu, na temat tego, że reakcja Tuska na raport MAK była spoźniona, chodziły legendy jak został zjechany na zarządzie PO i gdyby nie jego mocna pozycja zostałby kopnięty w dupe. Po jednej wypowiedzi, a nie serii wywiadów telewizyjnych/gazetowych etc.
Tak więc sytuacja jest jasna, ty masz wrażenie tak jak inny miał wrażenie że 80 osób to kilka milionów i taka jest z wami dyskusja. Fakty, faktami Tusk ma na swoim koncie więcej morderstw politycznych, ale to Kaczyński jest Stalinem. Kaczyńskofobia przesłania Ci oczy i tyle można tylko powiedzieć. Taka jest różnica między nami, że ja jeśli by Kaczyński robił coś takiego za co najbardziej jeżdzę po Tusku to nawet nie skończyłby tego robić i już bym go nie popierał. A u Ciebie panują podwójne standardy Kaczyński Stalin, Tusk wszystko może.



