"Pucharowy kac" to ogólnie bardzo fajna teoria, tylko do warszawiaków nie pasuje. Legia dotychczas wygrała cztery mecze z sześciu granych po spotkaniu pucharowym.
CKS Czeladź chyba sobie postawię w ten weekend. Oczywiście pewniakiem znów jest AKS Niwka, ale kurs to "porażające" 1,09.


