Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 05 lis 2011, 16:56

Mecz Liverpoolu bez zmarnowanej setki to żaden mecz. Akcja z 7 minuty rewelacyjna. Adam i Downing wszystko zrobili perfekcyjnie, ale niestety Carroll z kilku metrów uderzył tylko w poprzeczkę. Najgorszy z ekipy Kenny'ego zdecydowanie Henderson. Młody Anglik dosłownie nic nie wnosi dzisiaj do gry. Carroll też mi się nie podoba. Niby wygrywa większość pojedynków główkowych, ale nie przynosi to drużynie praktycznie żadnych korzyści. Tutaj przydałby się ktoś taki jak Bellamy, do szybkiej, kombinacyjnej gry po ziemi. Suarez też dzisiaj jakiś nie swój. Za mało go na boisku, chociaż oddał dwa bardzo dobre strzały. Podoba mi się Downing i Enrique, który cały czas włącza się do akcji ofensywnych i posłał kilka dobrych piłek w pole karne. Nagana dla Hendersona i Lucasa za to, że dali się ograć Routledge'owi i tylko świetna interwencja Pepe Reiny uchroniła Liverpool od utraty bramki.

Wróć do „Anglia”