Nowy Jork po pasjonującym meczu przegrał w LA 2-1. Nikt nie pokonał LA na ich własnym terenie, więc nikt się nie spodziewał czego innego. Philadelphia uległa 1-0. Nowak wystawił mega ofensywny zespół więc ostatecznie przegrali walkę w środku pola. Houston ukłuło z wolnego - mają najwięcej bramek w sezonie ze stałych fragmentów gry.
Z mojej perspektywy szkoda, bo jednak przez błędy Nowaka w ustawieniu spieprzyliśmy kompletnie. Ale trudno.
Jutro w nocy LA - Real Salt Lakt, ale wcześniej - bo o 23:30 czasu PL - spotkanie Sporting Kansas City z Houston Dynamo.



