Prawda jest taka: Kosa nic nie gra w K'lautern, a klub nie będzie chciał płacić za wypożyczenie go. Wróci do Wisły, ale i tam będzie miał kłopot z wywalczeniem miejsca w składzie. Zieńczuk gra naprawdę dobrze.
A Kosa podobno BYŁ bardziej uzdolniony od Krzynia, ale Jacek nadrabiał ambicją i to przerzuciło się na grę na boisku.


