Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 17 lis 2011, 22:13

red85 pisze:Puknijcie sie w te głupawe scouserskie główki i skończcie w końcu powtarzać te brednie. No ileż można...Litości, tyle razy była o tym mowa a ci nadal swoje. Evra PO RAZ PIERWSZY kogoś oskarżył o rasizm. Wcześniej czynili to inni (np Phelan mówił, ze Evra był ofiarą rasistowskich ataków na Stamford), a Francuz zawsze siedział cicho.
Sugerowałem się słowami Kristiana Walsha (dziennikarz, ma swoją kolumnę na lfc.tv), który zaraz po całym zajściu z rzekomym obrażeniem Evry napisał:
Kristian Walsh pisze:Patrice Evra has accused racism of three players before today. All three have been cleared.
Jeśli te słowa mają niewiele wspólnego z prawdą i Murzyn faktycznie nikogo nie oskarżył o rasizm, to zwrócę honor. Nie wiem komu, ale zwrócę.
Duch pisze:Bananem po głowie.
To by była najbardziej adekwatna kara do całej sytuacji. :wink:
Luis Suarez pisze:- Nie ma żadnego dowodu na to, że mówiłem do niego coś rasistowskiego. Nie mówiłem nic z tych rzeczy.

- Były dwie części dyskusji, jedna po hiszpańsku, jedna w języku angielskim. Nie obraziłem go. Wyraziłem tylko swoje emocje nazywając go tak, jak nazywają go koledzy z Manchesteru i nawet oni byli zdumieni reakcją.
Wypowiedź Suareza odnośnie tej sytuacji. Najciekawsze ostatnie zdanie. Jeśli jest nazywany w drużynie tak, jak nazwał go Luis, to albo koleś ma przesrane w szatni i biegają za nim z bananami w strojach Ku Klux Klanu, albo oskarżenie Francuza jest całkowicie z dupy wzięte.

Ciekawie wypowiedział się również Howard Gayle, który twierdzi, że usilnie walczący z rasizmem Liverpool nie wspierałby Suareza w takim stopniu, gdyby faktycznie nie był przekonany o jego niewinności.
Howard Gayle pisze:- Jestem na większości domowych meczów Liverpoolu i pracownicy noszą odznaki „Kick Racism Out of Football” przez cały rok, więc widać, iż jest prowadzona kompania przeciwko wszelkim przejawom rasizmu.

-Nie dostrzegłem ani jednego krzywego spojrzenia lub krzyku.

- Liverpool ma swój wizerunek, musi go bronić. Nie wyrzekliby się go dla Suareza, gdyby oskarżenia były prawdziwe.
Warto przeczytać to, co wrzucił Duch. Jeśli faktycznie padło słowo "negrito", Suarez powinien się wybronić.

Banan na zgodę i po sprawie. :wink:

Wróć do „Anglia”