Re: Liverpool (zbiorczy)

red85

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: red85 » 17 lis 2011, 22:32

Ten facet ma nazwisko. Żenujące są twoje rasistowskie teksty, ale czego można się spodziewać po ludziach związanych z liverpoolem, którzy uciekają się do nagminnych kłamstw, żeby tylko podważyć wiarygodność Evry.

Gdyby faktycznie było wsio ok to Suarez ogłosiłby wszem i wobec jakich słów użył w tych przepychankach słownych z Francuzem - nic prostszego. Nie bój się o pozycji Evry w szatni, bo o tym że ona jest niepodważalna świadczy fakt, że niejeden raz w tym sezonie wybiegał na boisko z opaską kapitana.

Jeśli ktoś się z kimś kłóci to jasna sprawa, że używając dosyć niejednoznacznego zwrotu nie ma nic dobrego na myśli. Jak ja powiem do ziomka z podziwem"ale skurwysyn", to nie będzie miał mi tego za złe, ale jak tak do tegoż samego jego mościa odezwie się jakiś pajac w kłótni to pewnie chyci w mordę.

ps kiepskie te argumenty tego gayla

Wróć do „Anglia”