Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 20 lis 2011, 17:58

Mikel pewnie usłyszy kilka ciepłych słów w szatni. Zasłużone prowadzenie Liverpoolu, gdyby Suarez w końcówce zdecydował się wcześniej oddać piłkę Maxiemu byłoby 0:2. Może być dobre drugie 45 minut chyba, że Liverpool szybko wsadzi drugiego gola.
Porto Boasa grało momentami chaotycznie w obronie ale miażdżyło w ataku, Chelsea Boasa póki co ani nie broni ani nie atakuje.

Wróć do „Anglia”