Piłkarze Liverpoolu nareszcie pokazali charakter! Mimo słabej gry w drugiej połowie spotkania (znowu) potrafili strzelić bramkę- tego w ostatnich spotkaniach brakowało. Na plus Enrique, Agger, Skrtel, Adam i Lucas, u reszty zawodników dobra gra przeplatana była słabszymi momentami.
Akcja Hendersona palce lizać, szkoda, że Kuyt nie potrafił wykorzystać tej sytuacji.



